Anonim

5 KLASYCZNYCH FILMÓW, OD KTÓRYCH PODOBNIE BYŁEM SERII TV. Często i chętnie po obejrzeniu wyjątkowo wciągającego filmu, pełnego niezapomnianych postaci i porywającej historii, wydaje się, że ten sam materiał zasługiwałby na więcej miejsca pod względem większej szczegółowości. Ale jeśli dwie godziny w kinie już zaczynają być zbyt ciężkie dla większości widzów, problem nie pojawia się zamiast tego w serialach telewizyjnych, które zamiast tego zaczynają się od ciekawych pomysłów, które następnie zamieniają się w niepotrzebne odcinki. Tutaj pomyśleliśmy o liście 5 klasycznych filmów uważanych za ponadczasowe arcydzieła, z których chcielibyśmy obejrzeć serial telewizyjny.

film classici da cui vorremmo una serie TV

KLASYCZNE FILMY DO WIDZENIA: NAJLEPSZE 5, Z KTÓRYCH CHCEMY PODOBAĆ SERIAŁ TV Następnie oferujemy listę 5 klasycznych filmów, z których chcielibyśmy serial telewizyjny:

  • Brazylia: dystopijny film Terry'ego Gilliama z 1985 roku z wielką precyzją rysuje świat wzorowany na przykładzie George'a Orwella z 1984 roku. Jednak nie brakuje innowacyjnych elementów i uważasz je za fantastyczne, aby można było sobie wyobrazić pomysł serialu telewizyjnego, w którym opowiadane są wysiłki grupy ludzi, którzy odnajdują swoje człowieczeństwo i próbują walczyć z biurokracją i reżimem, zgodnie z tym, co zrobił Westworld.
  • Fight Club: kolejny mistrzowski film, nakręcony tym razem przez Davida Finchera i oparty na kultowej powieści Chucka Palahniuka. W tym przypadku narracja mogłaby się koncentrować zarówno na osobliwych relacjach między pracownikiem Jackiem a zbuntowanym Taylerem, jak na ogromnym katalogu ludzkości, który bierze on na uczęszczanie do klubów walki, koncentrując się na ich antykapitalistycznych przedsięwzięciach i nieuniknionych wątpliwościach, które mogłyby zagrozić ich misja.
  • Ktoś przeleciał nad gniazdem kukułki: każdy, kto pamięta kult, który wysadził talent Jacka Nicholsona, zwykle nie może zapomnieć postaci, z którymi bohater McMurphy dzieli swój pobyt w szpitalu psychiatrycznym w Salem. Serial telewizyjny może być komedią z gorzkimi implikacjami opartymi na historiach pacjentów i ich wewnętrznych relacjach, trochę jak Orange to nowa czerń.
  • Ojciec chrzestny: w świecie, w którym większość serialu dotyczy rodzin lub przestępczości, nie jest jasne, dlaczego serial telewizyjny nigdy nie powstał z powieści, która dała początek absolutnemu arcydziełu Francisa Forda Coppoli. Saga Corleone zasługuje na dogłębną analizę przez kilka sezonów, pełną postaci i krwawych scen akcji.
  • Pulp Fiction: Quentin Tarantino w pewnym sensie przewidział już możliwość serialu telewizyjnego, decydując się na edycję swojego filmu w sposób nie chronologiczny, przeskakując z jednej opowieści do drugiej. Być może bohaterowie filmu nie są w stanie obsłużyć wielu sezonów, ale możesz pomyśleć o serii antologicznej o tej samej podstawowej strukturze, co widzą True Detective, Fargo i American Horror Story.

(Zdjęcie: Pulp Fiction, dzięki uprzejmości Miramax Films, A Band Apart, Jersey Films)